czwartek, 6 maja 2010

Wojciech Kass, 41


Z radością pragnę zarekomendować Państwu wydany kilka dni temu zbiór wierszy Wojciecha Kassa 41. Utwory, które znalazły się w tomie, znałem wcześniej, ale dopiero lektura książki opublikowanej przez "Iskry" uświadomiła mi - po raz kolejny - rangę tej poezji. Kass należy do twórców chadzających własnymi, odrębnymi ścieżkami, nie tęskniących do salonów i światła jupiterów, stroniących od rozgłosu. Jest dla mnie wielką zagadką, dlaczego poezja tej miary pozostaje nieobecna w dyskursie historycznoliterackim, podczas gdy po wielekroć omawia się słabe książki drugorzędnych autorów. Żywię wielką nadzieję, że najnowszy tomik prańskiego poety będzie stanowił w tym względzie swoistą cezurę. Tym bardziej, że krytyka literacka już dawno zdała sobie sprawę, że Kassa warto czytać - z uznaniem pisali o nim m.in. Krzysztof Karasek, Julian Kornhauser, Leszek Szaruga, Adriana Szymańska, Piotr Szewc i Zbigniew Chojnowski.
41 jest tomem kontynuacji i nowego otwarcia. Szeroki oddech wiersza zastąpiły tu frazy krótsze, bardziej zwarte i - paradoksalnie - obciążone większym ładunkiem liryzmu. Prawdziwa liryka to we współczesnej poezji niezwykła rzadkość. Autor Gwiazdy głóg jest mistrzem liryki - niezmąconej brudami świata, wysokiej, godnej i świadomej własnej wartości.

Więcej o książce Kassa:
O tomie 41. Odsłona pierwsza
O tomie 41. Odsłona druga
O tomie 41. Odsłona trzecia
Audycja o 41 w radiowej Jedynce

3 komentarze:

  1. Dla mnie również jest zagadką, dlaczego tak głęboka, intelektualna liryka, jaką proponuje Kass jest poza dyskursem historycznoliterackim. Każdą kolejną książką Poeta (tak, przez duże „P”) potwierdza swoją klasę i z każdą kolejną książką jest o klasę wyżej. Godna pozazdroszczenia konsekwencja.

    OdpowiedzUsuń
  2. do wszystkich miłośników sztuki dobrej woli. jest fajna akcja w szalenie zacnej sprawie. warta przyłączenia się bez względu na różnice płciowe, religijne, czy te w politycznych zapatrywaniach.

    cel – zebranie 100 000 podpisów pod petycją do premiera z apelem o przeznaczenie 1% (dosłownie: jeden procent) z budżetu na kulturę.

    o bracia i siostry, co nie samym chlebem żyjecie, a telewizyjne igrzyska nie budzą uśmiechu na waszych pyskach! :)
    połączmy się w tym czynie obywatelskim i pokażmy, że siła nas!
    pod tym adresem można dowiedzieć się o szczegółach akcji:
    http://obywatelekultury.pl/

    albo np.:
    http://galeriabrowarna.blogspot.com/2010/05/1-na-kulture.html

    a tu można złożyć podpis:
    http://obywatelekultury.pl/zloz-swoj-podpis/

    przekażcie proszę dobrzy ludeczkowie tę wiadomość drogą blogowo-postowo-pantoflową do jak najszerszego grona odbiorców. a jeżeli wola gospodarzu, poświęć proszę dwa zdania tej akcji u siebie na blogu.
    dzięki za uwagę i z góry przepraszam jeżeli zakłuciem jakąś harmonię w postach panującą.
    pozdrawiam serdecznie z turbo szacunkiem
    obywatel kultury
    czyli jeden z was

    OdpowiedzUsuń
  3. Wojtek swoją liryką przerasta jednowymiarowy na chwilę obecną dyskurs krytyczno-literacki. I chwała mu za to!

    Piotr

    OdpowiedzUsuń