niedziela, 10 stycznia 2021

Rok 2020 w "Toposie": literatura czeska

 

 
 
Przez cały rok 2020 w dwumiesięczniku literackim "Topos" publikowaliśmy eseje o literaturze czeskiej, przekłady z tej literatury, rozmowy z poetami i prozaikami oraz - last but not least - trudno dostępne fotografie.
Przed kilkoma dniami drukarnię opuścił ostatni z serii tegorocznych numerów "czeskich", poświęcony osobie i dziełu BOHUMILA HRABALA. Można go nabyć w salonach EMPiK oraz bezpośrednio u wydawcy (wystarczy wysłać wiadomość mailową na adres prenumerata@tps-dworek.pl - tu do kupienia również numery archiwalne).
Zachęcam do zapoznania się ze spisem treści najnowszego numeru pisma, a także z "czeską" zawartością numerów wcześniejszych.
 
-----------------------
"Topos" 2020, nr 5-6
-----------------------
BOHUMIL HRABAL, Obrazy, z których żyję [fragmenty], przeł. P. Dakowicz
JAN ŘEHOUNEK, Teatralne korzenie pisarza Bohumila Hrabala, przeł. P. Dakowicz
JOSEF KROUTVOR, Spotkania z Bohumilem Hrabalem [fragment], przeł. P. Dakowicz
JAN KAPLAN, O Hrabalu i T.S. Eliocie, przeł. P. Dakowicz
Owoc opuncji. Z Krystyną KAPLAN o Hrabalu, emigracji i związkach polsko-czeskich rozmawia Przemysław DAKOWICZ
TOMÁŠ MAZAL, Trzydzieści taśm z symfoniami, przeł. P. Dakowicz
BOHUMIL HRABAL, Apokalipsa [wiersz], przeł. P. Dakowicz
 
---------------------
"Topos" 2020, nr 4
---------------------
KLIMENT ŠTĔPÁNEK, Ze wspomnień o Jaroslavie Hašku, przeł. P. Dakowicz
MILOŠ DOLEŽAL, Dąb w Kochánovie, przeł. P. Dakowicz
TOMÁŠ MAZAL, Po śladach Gustava Mahlera, przeł. P. Dakowicz
JOSEF KROUTVOR, Kaliště, przeł. P. Dakowicz
BOHUMIL HRABAL o Polnej, przeł. P. Dakowicz
JAKUB DEML, Sen z 30 VIII 1960, przeł. P. Dakowicz
„Cięłam drewno i otworzyła się furtka”… Rozmowa MILOŠA DOLEŽALA z MARIĄ ZAHRADNÍČKOVĄ, żoną poety Jana Zahradníčka, przeł. P. Dakowicz
MILOŠ DOLEŽAL, Rzeczy niepojęte, cudaki, dziwacy, przeł. P. Dakowicz
PRZEMYSŁAW DAKOWICZ, Na Wysoczynie [część pierwsza]
 
---------------------
"Topos" 2020, nr 3
---------------------
PRZEMYSŁAW DAKOWICZ, Czesi (III)
O Janie Skácelu. BOHUMIL HRABAL. MILAN KUNDERA. SYLVIE RICHTEROVÁ, przeł. P. Dakowicz
PETR SKÁCEL, Z historii rodzinnych, przeł. P. Dakowicz
JAN SKÁCEL, O sobie samym, przeł. P. Dakowicz
JAN SKÁCEL, Dokąd odchodzą mamy; Kopciuszek; Przewoźne dla Charona; Zmarli; Cmentarz żydowski w Mikulovie; Modlitwa za wodę, przeł. P. Dakowicz
JAN SKÁCEL, Z listów do Jiřího Frieda, przeł. P. Dakowicz
„Byłam pierwszą czytelniczką Janka…”. Krótka rozmowa z BOŽENĄ SKÁCELOVĄ, przeł. P. Dakowicz
 
---------------------
"Topos" 2020, nr 2
---------------------
PRZEMYSŁAW DAKOWICZ, Czesi (II)
STANISLAV VODIČKA, Poeta Jakub Deml w Tasovie [trzy fragmenty], przeł. P. Dakowicz
JAKUB DEML, Będzie to moja śmierć; W zimie, przeł. P. Dakowicz
JAKUB DEML, Stenograficzny zapis nocnego snu z 31 grudnia 1960 roku, przeł. P. Dakowicz
VLADIMIR HOLAN, Zuchwałość, przeł. P. Dakowicz
JOSEF MLEJNEK, Podłoże; Ćwiczenia duchowne; Ostatni list, przeł. P. Dakowicz
JOSEF MLEJNEK, Z poezją zetknąłem się wcześniej niż z poetami, przeł. P. Dakowicz
 
--------------------
"Topos" 2020, nr 1
--------------------
JOSEF KROUTVOR, Klucz poezji, przeł. P. Dakowicz
BOHUMIL HRABAL, Jak człowiek zostaje pisarzem, przeł. P. Dakowicz
Kwestionariusz Hrabalowski. Fragmenty wywiadów z BOHUMILEM HRABALEM, przeł. P. Dakowicz
JAN ZAHRADNÍČEK, Ostatnia róża; Pragnienia; Bujna nędza, przeł. Andrzej BABUCHOWSKI
ANDRZEJ BABUCHOWSKI, O strażniku, który ratował wiersze
MILOŠ DOLEŽAL, „Na przekór dotkliwej beznadziei srebrny lipień płynie pośród głębi”, przeł. Andrzej BABUCHOWSKI
JOSEF MLEJNEK, Nagle nie mieliśmy, gdzie głowy złożyć. Rozmowa z Janem Jakubem ZAHRADNÍČKIEM, synem autora Znaku mocy, przeł. Andrzej BABUCHOWSKI
MILOŠ DOLEŽAL, Historia (I); Czołgista; Pavel Janský, Józef Czapski, Jan Čep, przeł. P. Dakowicz
Życie na polu minowym. Rozmowa z Milošem DOLEŽALEM, przeprowadzona w maju 2019 i spuentowana w styczniu 2020 roku. Rozmowę przeprowadził i przełożył P. Dakowicz
JIŘÍ ČERVENKA, Ścieżką z Šatova; Na Výrovku; Dies irae; W szpitalu,
przeł. Karol MALISZEWSKI
Mimochodem parę wierszy. Z Jiřím ČERVENKĄ, poetą, tłumaczem, wędrowcem, rozmawia Artur NOWACZEWSKI
JOSEF KROUTVOR, Hołd złożony Josephowi Rothowi,
przeł. P. Dakowicz
ARTUR NOWACZEWSKI, „Nie mogłem więc pominąć jego śladów w tej krainie”. Kilka uwag o sztuce reportażu Miloša Doležala
PRZEMYSŁAW DAKOWICZ, Z dobranocek dla Hrabala
 

 

sobota, 9 stycznia 2021

Bohumil Hrabal okładkowym autorem "Toposu"

 


 

"Topos" 2020, nr 5-6
-----------------------
 
BOHUMIL HRABAL, Obrazy, z których żyję [fragmenty], przeł. P. Dakowicz 
 
JAN ŘEHOUNEK, Teatralne korzenie pisarza Bohumila Hrabala, przeł. P. Dakowicz 
 
JOSEF KROUTVOR, Spotkania z Bohumilem Hrabalem [fragment], przeł. P. Dakowicz 
 
JAN KAPLAN, O Hrabalu i T.S. Eliocie, przeł. P. Dakowicz 
 
Owoc opuncji. Z Krystyną KAPLAN o Hrabalu, emigracji i związkach polsko-czeskich rozmawia Przemysław DAKOWICZ 
 
TOMÁŠ MAZAL, Trzydzieści taśm z symfoniami, przeł. P. Dakowicz 
 
BOHUMIL HRABAL, Apokalipsa [wiersz], przeł. P. Dakowicz 
 
 
W numerze przeszło dwadzieścia unikatowych fotografii dokumentujących najważniejsze etapy życia autora Pociągów pod specjalnym nadzorem

 

czwartek, 31 grudnia 2020

"Almanach Prowincjonalny": Z dobranocek dla Hrabala

 


[fragment tekstu opublikowanego w 32. numerze "Almanachu Prowincjonalnego"]

 

[...] Stara Europa wydawała ostatnie tchnienie, kiedy po raz pierwszy ujrzał Pan na własne oczy jej żidenicki zakątek. Przez trzy miesiące, aż do chwili, gdy dziewiętnastoletni zamachowiec Gawriło Princip zastrzelił w Sarajewie arcyksięcia Franciszka Ferdynanda i jego czesko-niemiecką żonę, hrabinę von Chotek, żył Pan, nieświadom niczego, w tym dawnym świecie pozornego spokoju, wśród ludzi tej dobiegającej końca epoki, o których napisano: „Ich życie było bardzo jednostajne, niezmiennie takie samo o początku do końca, bez wzlotów i upadków, bez wstrząsów i niebezpieczeństw, życie, w którym istniały tylko drobne troski, a zachodzące zmiany były ledwo dostrzegalne. Fala czasu niosła ich statecznie i spokojnie w tym samym rytmie od kolebki o grobu. Mieszkali w tym samym kraju, w tym samym mieście i prawie zawsze w tym samym domu”.

Autora tych słów, Stefana Zweiga, kula bośniackiego zamachowca dosięgła w Ameryce Południowej, bo od kiedy świat się zmienił, Stefan Zweig nie potrafił na nim dłużej żyć i choć w brazylijskim mieście Petrópolis nic mu nie groziło, on i jego żona postanowili własną śmierć okazać światu jako znak protestu. Ich martwe ciała krzyczały, już po raz ostatni, że Lotte i Stefan Zweigowie nie godzą się na Europę Hitlera, w której pali się książki, morduje ludzi i to, co kilkadziesiąt lat wcześniej mogło uchodzić za wieczne, czyni nieodwołalnie die Welt von Gestern. Może to lepiej, że nie zobaczyli już Europy Stalina, która wtedy, w 1942 roku, nie znajdowała się nawet w stadium zalążkowym. Także ona stała się możliwa do pomyślenia, również ona wyłoniła się z niebytu dzięki strzałom Gawriła Principa, które rozległy się w stolicy Serbii dokładnie trzy miesiące po Pana narodzinach, dwudziestego ósmego czerwca tysiąc dziewięćset czternastego roku.

Dla mieszkańców tej części Europy, którą zamieszkujemy, którą zwykło się nazywać Europą Środkową, informacja o nowej wojnie wiązała się z nadzieją na odzyskanie prawa do samostanowienia. Państwo czeskie nie istniało od niemal trzech wieków, od Białej Góry; Polska została podzielona między trzech sąsiadów pod koniec XVIII wieku. Czesi i Polacy mieli prawo sądzić, że europejski konflikt uczyni ich wolnymi. W tę wojnę wstępowaliśmy jednak na dwa różne sposoby – wystarczy spojrzeć na tych, którzy stawali się wtedy (i nieco wcześniej) pierwszoplanowymi postaciami życia publicznego w Czechach i w Polsce.

Tomaša Garrigue Masaryka i Józefa Piłsudskiego dzieli siedemnaście lat. To niemal różnica pokolenia. Pierwszy urodził się w połowie XIX wieku, drugi u progu lat siedemdziesiątych – w 1918, gdy odtworzone zostaną państwa Czechów i Polaków, będą mieć odpowiednio: sześćdziesiąt osiem i pięćdziesiąt jeden lat. Masaryk wywodzi się z niższych warstw społecznych, doszedł do wysokiej pozycji dzięki talentowi i wytrwałej pracy. Jest intelektualistą, profesorem uniwersyteckim, politycznym realistą i pragmatykiem. Piłsudski reprezentuje polską szlachtę z zaboru rosyjskiego. Matka wychowuje go w kulcie przegranego powstania styczniowego – w tym zbrojnym buncie Polaków przeciwko Rosjanom brał udział ojciec Piłsudskiego, Józef Klemens. To właśnie o powstaniu styczniowym Masaryk będzie mówił w Moskwie w sierpniu 1917 roku: „Rewolucja polska 1863 r. zastała mnie jako młodego studenta. Langiewicz i Pustowójtówna byli moimi bohaterami, czytałem o polskim powstaniu, co mogłem, i stałem się szczerym zwolennikiem Polski. Późniejszy mój rozwój spowodował, że swoją rewolucyjną polskość odsunąłem na dalszy plan. Nie przestałem jednak interesować się literaturą polską. Mickiewicz, Krasiński stali się moimi nauczycielami w sprawie polskiej, z nich nauczyłem się rozumieć polską rewolucję i emigrację”.

Nie wszystko, co zostało powiedziane, jest tu zgodne z prawdą. Trzynastolatek nie dysponował przecież świadomością człowieka dojrzałego. Nie ulega jednak wątpliwości, że młody Masaryk nauczył się języka polskiego i czytał romantyczną literaturę tworzoną przez polskich emigrantów. W przytoczonym fragmencie oficjalnego przemówienia najbardziej znamienne wydaje się określenie „rewolucyjna polskość”. Tomaš Garrigue Masaryk odnosi je do własnego doświadczenia – lecz jeśli poszukiwalibyśmy postaci, która najdoskonalej ucieleśnia treść owych dwóch słów, bez wątpienia musielibyśmy pomyśleć o Piłsudskim.

Jest jednym z najbardziej zadziwiających paradoksów Europy Środkowej, że Czech wywodzący się z chłopów pańszczyźnianych, dla którego ojciec przeznaczył zawód kowala, jest u progu Wielkiej Wojny wyrazicielem umiarkowanego stanowiska społeczno-politycznego (dopuszcza bowiem myśl, że Czesi i Słowacy powołają do życia monarchię konstytucyjną, na czechosłowackim tronie zasiądzie zaś książę serbski, duński lub belgijski), a Polak reprezentujący patriotycznie usposobioną szlachtę dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego propaguje socjalizm, dążąc do sprowokowania na ziemiach podzielonej między sąsiadów Rzeczypospolitej – rewolucji polskich proletariuszy. Podstawowy cel działań każdego z nich jest wszakże identyczny – obaj chcą powołać do życia nowe państwa narodowe. Masaryk dopnie swego jako dyplomata i ktoś, kogo dziś nazwalibyśmy politycznym lobbystą. Piłsudski zrealizuje marzenie o wolnej Polsce jako organizator oddziałów zbrojnych i frontowy dowódca. 

Kiedy więc Pan, Panie Hrabal, cieszy się dziewiątym miesiącem swojego życia, Tomaš Garrigue Masaryk wyjeżdża z córką Olgą do Włoch i do Francji, a Józef Piłsudski wkracza ze swoimi oddziałami do oswobodzonego od wojsk rosyjskich Nowego Sącza, gdzie nie mieszka jeszcze żaden z moich przodków. Tutaj pułk Piłsudskiego zostanie przekształcony w I Brygadę Legionów. [...]


Brno-Żidenice, ulica Balbinová   (fot. P. Dakowicz)