Tekst do przeczytania na stronie miesięcznika "Twórczość" ==> KLIKNIJ i CZYTAJ.
Zródło fotografii: strona mariupolskiego teatru "Концепція"
Tekst do przeczytania na stronie miesięcznika "Twórczość" ==> KLIKNIJ i CZYTAJ.
Zródło fotografii: strona mariupolskiego teatru "Концепція"
Rozhovor Przemysława Dakowicze s Janem Řehounkem
(díl první)
[původně rozhovor byl publikován v polštině v literárním dvouměsíčníku Topos]
Przemysław Dakowicz: Když Vám bylo osm let, navštěvoval jste na Zálabí svého kamaráda Pepíčka Šafránka, jenž bydlel u příbuzných v Zálabské ulici. Nedaleko bydleli také Hrabalovi, jejichž vila se nachází na křižovatce ulic Zálabské a Na Bělidlech, sto metrů od nymburského pivovaru. Jednoho dne v roce 1958 jste prý potkali Bohumila Hrabala. Pozval vás, dva chlapce, na procházku...
Jan Řehounek: Ano, pozval, ale spíš jsme se vnutili. On tehdy přijížděl do Nymburka, obyčejně v sobotu odpoledne, k rodičům z Prahy, ale řekl bych, že víc než za rodiči, se vracel za svým Nymburkem. Onen den jsem ho viděl poprvé, ale později jsem ho vídal, jak svým rychlým krokem prochází městem, podél Labe, po Ostrově.
Tehdy jsme s Pepíčkem právě šli na náplavku k Labi, když on vycházel s bernardýnem Nelsonem z vrátek jejich vily. Pozdravili jsme a Pepíček se zeptal, jestli si můžeme Nelsona pohladit. Pan Hrabal chtěl vědět, co jsme zač, a my jsme se chytili Nelsona za chlupy a šli jsme s nimi. On nám cestou stále něco vyprávěl, bohužel si už nepamatuju co, ale bavilo nás to. Vybavuju si jen to, že když jsme došli do míst, kde se říká Na Spravedlnosti, tak nám vyprávěl, že se tam ve středověku popravovalo a podle oběšenců se tu taky říkalo Na Visálkách.
Skutečně na tehdejšího Bohumila Hrabala, jemuž bylo čtyřicet čtyři let, pamatujete?
„[...] Znając te fragmenty niemal na pamięć, od razu pojąłem sens tytułu, który wybrał Emil Pasierski: Braterstwo poezji. Więcej – skłonny byłem go uznać za niewystarczający, bo (tak myślałem) nie wychodzi on (dlaczego?) poza pisarski wymiar spotkania dwóch wielkoludów naszej literatury.
Chciałbym być dobrze zrozumiany: nie jest to zarzut pod adresem pomysłodawcy, redaktora, nakładcy czy autora przedmowy. Oni wykonali swoją pracę jak należy, ba – z naddatkiem.
Winni są... Czesław Miłosz i Tadeusz Różewicz. [...]”
Pełen tekst poświęcony książce Braterstwo poezji. Korespondencja, wiersze i inne dialogi. 1947-2013 (red. Emil Pasierski) dostępny jest na stronie miesięcznika "Twórczość" ==> CZYTAJ.
W bieżącym numerze "Twórczości" m.in. artykuł o wczesnych tekstach Tadeusza Różewicza.
Z fragmentem można się zapoznać TUTAJ, całość w wydaniu papierowym.
Z czwartym ogniwem cyklu Cokolwiek daléj można się zapoznać na stronie miesięcznika "Twórczość" ==> CZYTAJ.
Kilkadziesiąt niepoetyckich tekstów Tadeusza Różewicza – nigdy niepublikowanych w książkach, zapomnianych, niedostępnych lub znanych jedynie „ze słyszenia”. Od nieodnotowywanego w bibliografiach prasowego debiutu piętnastoletniego ucznia gimnazjum im. Feliksa Fabianiego w Radomsku po „ostatni wywiad” oraz nieformalny testament zapisany przez poetę na skrawku papieru. Historia nowoczesności i ponowoczesności – od lat trzydziestych XX wieku po rok 2013 – odciśnięta w prozie fabularnej i reportażowo-itineraryjnej, w wypowiedziach programowych i autokomentarzach, we fragmentach dramatu i noweli filmowej, w zapiskach krytycznoliterackich i w próbie osobistej teorii fotografii, w przemówieniach, humoreskach i urywkach dziennika. Licząca przeszło 200 stron opowieść o życiu człowieka prowincjonalnego, który postanowił stać się jednym z najważniejszych pisarzy współczesności i zamiar swój zrealizował.
Prace redakcyjno-korektorskie zakończone. Jutro książka idzie do druku.
Oto jak będzie wyglądał front okładki.
[...] Ordynator Pavel Dungl opowiadał w telewizyjnym wywiadzie, że Hrabal dostał się na parapet po stopniach z książek. Zapewne nie jest to prawda – większość z tomów, które przynieśli odwiedzający, jeszcze w styczniu odwieziono do mieszkania pisarza. W szpitalnym pokoju pozostały co najwyżej dwie książki. Jakie? Powieść z Z zamku do zamku Celine’a, przełożona na czeski przez Annę Kareninovą? Els fruits amargs del jardí de les delícies – nieudana „monografia“ Hrabala pióra Moniki Zgustovej, jego tłumaczki na hiszpański i kataloński? Biografia Isadory Duncan? (Patrząc na jej okładkę, Hrabal z upodobaniem opowiadał o Siergieju Jesieninie i z pamięci recytował wiersze tego – faktycznego lub rzekomego – samobójcy.)
Do okna nie dostał się po stopniach z książek. Jego śmierć nie była rezultatem nieszczęśliwego wypadku. Nie karmił gołębi. Nie wszedł na parapet, by rozsypać tam kawałki starej bułki. Nieprawdziwe informacje trafiły jednak do serwisów informacyjnych w radiu i telewizji. Następnego dnia powtórzyły je niemal wszystkie liczące się tytuły prasowe. Sentymentalna legenda – wymyślona ponoć przez zapobiegliwego policjanta, chcącego uniknąć długotrwałego śledztwa – zaczynała żyć własnym życiem. [...]
Pełen tekst TUTAJ.